Lindy hop – prostota przede wszystkim!

Każdy z nauczycieli tańca ma swój pogląd na to, czym jest Lindy Hop. Bez względu na to, czy uczy na międzynarodowych warsztatach, czy też w lokalnym studiu tańca, posiada własną koncepcję na przekazywanie materiału.

Poniżej chciałbym podzielić się z Wami tym, w jaki sposób ja patrzę na tańce swingowe.

 

Prostota przede wszystkim

Czym jest dla mnie Lindy Hop? To proste, kombinacją ruchów, które jest w stanie wykonać każdy, kto potrafi chodzić po ulicy. Znaczy to tylko i aż tyle, że tańcząc wykorzystuję dwa najprostsze ruchy:

  1. Groove walk – zmiana ciężaru ciała z nogi na nogę co drugie uderzenie w muzyce. Jak dla mnie najbardziej charakterystyczny ruch w Lindy Hop. Chyba każdy z nas na pierwszej lekcji słyszał też o bouncingu, który nierozerwalnie łączy się z tym krokiem.
  2. Step – zmiana ciężaru ciała na każde uderzenie w muzyce. Jest to sposób na przyspieszenie tańca bazującego na groove walk. Najbardziej popularną wariacją tego ruchu jest rock step.

Jak widać powyżej, zgodnie z moją koncepcją, żeby zatańczyć nie potrzeba wcale skomplikowanych kombinacji – triple stepów, kick stepów, slajdów czy tak popularnego wśród followerek swivle :)

 

Lead & follow

Wśród zalet, które powinien posiadać dobry tancerz jest wiele elementów. Dla mnie jednak najważniejsza jest umiejętność prowadzenia i podążania.

Nie jest sztuką przyswoić sobie nawet milion skomplikowanych przejść, jeżeli nie jestem w stanie zatańczyć ich z dosłownie każdą osobą znającą groove walk i rock step. Dużo trudniejsze, ale i dające ogromną satysfakcję, jest zatańczenie prostych rzeczy z osobą, która nigdy dotąd nie miała okazji ich spróbować.

Pewnie poprowadzony tuck turn, break away czy krok podstawowy charlestona może sprawiać sto razy większą przyjemność niż nie do końca zrozumiana kombinacja w stylu Maxa Pitruzzelli. Każdy z nas na pewno chciałby, żeby jego taniec wyglądał jak elementy wykonywane przez czołowych instruktorów na świecie. Bez zrozumienia z czego wynika ich ruch, wszelkie próby będą jednak prowadziły jedynie do karykatury i braku porozumienia na parkiecie.

 

Świadomość własnego ciała

Zawsze fascynowało mnie, skąd tak łatwa przyswajalność materiału przez osoby związane na co dzień z tańcem ludowym. W końcu dotarło do mnie, że to dzięki ogromnej świadomości wykonywanego ruchu.

W przypadku Lindy Hop ten podstawowy ruch wynika z przemieszczania swojego centrum. Tylko w taki sposób jestem w stanie poprowadzić zarówno do podstawowych kroków jak i ich wariacji. Samo drobienie nogami, czy machanie rękami nie jest żadnym sygnałem dla followerki. Panowie, wystrzegajcie się takich zachowań :)!

 

Schematy, schematy, schematy…

Bardzo wielu instruktorów tańca rozpoczyna pierwsze zajęcia od przekazania kroku podstawowego Lindy Hop. Swingout w postaci step – step – triple step – step – step – triple step w moim odczuciu nie uczy niestety żadnej z poruszonych powyżej kwestii. W większości przypadków gubi się gdzieś sedno wszystkich tańców swingowych – połączenie pomiędzy partnerami.

Dziewięć na dziesięć początkujących osób chce wciąż nowych i nowych elementów. Nauka kolejnych schematów nie czyni ich jednak lepszymi tancerzami. Może teza ta jest dość kontrowersyjna, ale moim zdaniem warto zaczekać chwilę, by później móc samemu kreować swój taniec – bez konieczności kopiowania innych.

 

W skrócie…

Dla mnie Lindy Hop to taniec, który nie musi wyglądać widowiskowo. W pierwszej kolejności tańczmy dla siebie i osoby, z którą jesteśmy na parkiecie. Nawet, gdy znam tylko kilka podstawowych kroków, ale potrafię do nich poprowadzić, jestem w stanie świetnie bawić się do każdego swingowego utworu.

Nie biegajcie wokół siebie, siląc się na niezliczoną liczbę kicków, triple stepów czy innych przesadzonych ruchów. Skupcie się na przyjemności płynącej z ruchu i bardzo, ale to bardzo bogatej muzyce :)

ShimSham.pl