ShimSham - warszawski swing | Szkoła tańca

Michał Kwiatkowski

Michał Kwiatkowski

Na parkiecie od: 2003

Ulubiony krok: Sugar Push

Znienawidzony krok: Sailor step

Taneczny idol: Nick Williams

Jeśli nie swing to: polskie tańce ludowe

Ulubiony fimik:

Zobacz jak tańczy Michał:

Najbardziej lubię uczyć: ludzi, którzy naprawdę chcą się uczyć

Moje swingowe marzenie to: odwiedzić największe festiwale swingowe za wielką wodą :)

Dobra potańcówka to taka gdzie: nie chcesz schodzić z parkietu, nawet gdy jest już 7 nad ranem

Na potańcówkę zawsze zabieram: dwie pary butów i ręcznik

Jako instruktor kładę nacisk na: komunikację w parze (lead & follow) i budowanie jak najlepszej jakości tańca

Moja taneczna historia zaczęła się od: imprezy andrzejkowej w Młodzieżowym Domu Kultury w Chełmie

Mój znak rozpoznawczy to: nadużywanie slajdów i obrotów na parkiecie.

 

Z tańcami swingowymi jestem związany od 2003 roku, kiedy to rozpoczęła się moja przygoda z Boogie Woogie w Młodzieżowym Domu Kultury w Chełmie. Wraz z rozwojem tej pasji, zacząłem coraz bardziej interesować się nie tylko tańcem, ale także muzyką i historią okresu lat 20., 30. i 40. ubiegłego wieku. Dzięki temu w 2009, już w Warszawie, trafiłem na poważnie na Lindy Hopa i Charlestona :)
Dzięki małej grupie znajomych, w tym mojej przyszłej żonie Weronice, w 2011 roku porzuciłem startowanie w konkursach Boogie Woogie, żeby w pełni zająć się Lindy Hopem.
W związku z tym, że te prawie 10 lat temu w Warszawie była nas dosłownie garstka, staraliśmy robić się wszystko, żeby zainteresować nowe osoby tańcami swingowymi.
Stąd w 2012 roku rozpoczęcie działalności szkoły ShimSham – warszawski Swing oraz moja dalsza przygoda – już nie tylko z tańcem, ale także z uczeniem i organizowaniem najróżniejszych wydarzeń. Zobaczymy, dokąd nas ta droga zaprowadzi :)